Menu

Żona, ja i reszta świata

Branżowy głos w Twoim domu

Żeżycie ma sęs

natalia_oreiro

Żona chodzi marudna jak osa. Śniegu napadało po kostki. Szef też marudny i w dodatku znudzony szkołą, wycieczką za miasto, Nudną Kluchą i sobą samym. A ja dumam.

Pani Parafraza zapytała mnie dziś czy ja wiem czego chcę od życia i czy zawsze wiedziałam. A ja na to, że ohoho, pewnie że wiem. Ale nie dam sobie głowy ani niczego innego uciąć, czy to aby do końca prawda. Przyszpanowałam trochę. Moje chciejstwo to jedno, a realne możliwości, szanse, okoliczności przyrody, warunki intelektualne i sanitarne to drugie i ente. Żona powiedziałaby, że dobrze jest afirmować świetlaną przyszłość. Afirmuję zatem. I już nie ściemniam.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • paniparafraza

    Pani parafraza afirmuje najchetniej jadwiga co poltora voltowa wsrod pszczelarzy albo rossi carolem zwanym to wteeeeeedy sie dopiero te zabie udka do oczu cisna, Pani, wtedy !

  • natalia_oreiro

    Pani, po pierwsze nie Carol tylko Carlo, czyli Karol po naszemu. Car Carol kupił carycy Katarzynie itp. Mnie się ślimaki z czosnkiem cisną wtedy do ócz. Ślozy i śluzy. Wot, romantika.

  • paniparafraza

    a caryca katarzyna wielki miała cyc mawiaja i nawet jak przez siedem morz gor wiosen krotonow browarow budynkow plusa oddychajacych myslacych maszerowal rycerz jakis ony z chodnikiem do czaszki przyklejonym co by maszerowac kameralnie to ona nic a nic tylko to swoje FXY widziala i zeby nie bylo zem damska szowinistyczna swinia

© Żona, ja i reszta świata
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci