|
Blog > Komentarze do wpisu
Bardzo zdolne mietły
Po marszu było jeszcze piękniej! Wieczorem wylądowaliśmy całym wielkim stadem w knajpie co ją tu na boczku strony nachalnie reklamuję, w której to knajpie wystepowało drag queenów pięć. Pięć! I słuchajcie, to było coś. Przegięcie, kicz, wysokie obcasy, pończochy, pióra, brokat, wachlarz, piski dziewczęce i czerwona szminka. Helena Vondračkova, "Aria ze śmiechem", Blue Cafe, Franek Kimono i Chylińska, kilkanaście kawałków a każdy z innej beczki, odegranych z ogromną ekspresją, werwą, wdziękiem i na pełnych obrotach. Pozwólcie, że wymienię: drag queen Charlotte, zwana Szarlotką - stuprocentowo kobiecy wulkan energii, wyciągnęła moją żonę na scenę!! drag queen Sonia - Chylińska przy niej to drętwa nudziara drag queen Selina de Melon - potrójne zapętlenie: okazuje się że można jednocześnie być drag queen i mieć w repertuarze Franka Kimono; "najstarsza mietła" z grupy szczecińskiej drag queen Vanessa: Almodovar skrzyżowany z Lynchem, a w cywilu nosi spodnie na szelkach plus drag queen Camilla, profesjonalistka w noszeniu butów na obcasach. Wszystkie panie z braku garderoby przebierały się w wozie na zewnątrz i wchodząc do knajpy, zatrzymywały się z niewiadomych przyczyn akurat przy naszym stoliku, żeby powymieniać z nami rytualne piski, ochy, achy i machania rączkami oraz by zebrać nieco oklasków, gubiąc przy okazji kwiecie wetknięte we włosy i piórka z boa. Tarantina oczywiście bratała się ze wszystkimi i łapała za biusty, zaś panie w rewanżu rozdzielały hojnie szminkowe całusy. A na koniec tej upojnej imprezy poleciał kawałek, który zawsze chciałam zobaczyć w wersji drag queen, bo jak żaden inny nadaje się właśnie do tego.
No, aż takich ładnych strojów to nasze panie nie miały, ale finał imprezy był jak z filmu: tłum ludzi na scenie a pod sceną szał ciał. wtorek, 17 listopada 2009, natalia_oreiro
TrackBack
Komentarze
2009/11/18 10:44:24
Najstarsza MIETŁA od stóp do głów wyszminkowała me ciało, zostawiajac na zawsze ślady na koszuli...az dziw, ze Foxylady nie była zazdrosna i przyzwoliła na te incydenty :P
Tak patrząc i podziwiając Mietły, sama mam ochote wskoczyc w gang, melonik i zrobic małe show. :D:D:D 2009/11/18 17:09:44
Koffinku, szpiegowałeś drag queenów?
Tarantino, ty byś mogła nawet śpiewać na żywo, w duecie z Foxy L., proponuję Wasz popisowy numer "To był twój błąd, tyś go za bardzo pokochaaaaaała". 2009/11/19 13:15:01
teraz jestem na etapie "Kiedy ranne wstaja zorze..."
Foxy L. spapugowala Twoj serek Hand Made dodajac oliwy, papryczke (oczywiscie ta sama, ktora przywiozlysmy) i czosnek...ponoc dobre:D:D:D 2009/11/26 22:08:26
A do mojej żony jedna drag w niebieskim się przyczepiła i łapała za cycuszki, mówiąc: a co my tu mamy takie fajne. - Żona była totalnie obezwładniona;-).
2009/11/27 20:46:46
Hm, a za to ja pomacałam po biuście panią w niebieskim - w przyrodzie jest równowaga :)
|
A to nie była Charlotta de Melon z racji gabarytów???