Branżowy głos w Twoim domu!
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Czołgaj się

Przepalił mi sie w głowie jakis bezpiecznik, coś mi w mózgu strzyka. Zupełnie znienacka włączają mi się dziwne pomysły, zaczynam wietrzyc podstępy i kombinować oraz poddawać się sugestiom. Albo przedawkowałam ciasteczka, albo za dużo myślałam o Wzniosłych Branżowych Ideałach.

Na ten przykład ogladając z żoną w domowym zaciszu film niejakiego Pedro A. pt "Zwiąż mnie" zaczęłam się zastanawiać, jakiego hasła ostrzegającego o niebezpieczeństwie powinnam używać, gdybym została porwana. Bohaterka filmu nie miała takiego hasła i pan przywiązywał ją do łóżka i choc pozwolił jej zadzwonić do matki, to biedna porwana Marina nie mogła jej przekazać, że została zniwolona! Takie hasło znaczące jest niezbedne - doszłam do wniosku i zaczęłam kombinowac. Wymyśliłam nawet jedno fajne słowo, ale go nie zdradzęnikomu z wyjątkiem żony, na wszelki wypadek, bo przeciez nie wiem kto może mnie porwać.

Na obrazku widać jak pani dzwoni do rodzicielki, a obok jest porywacz!

atame!


Albo to: Spasiona Łasiczka zasugerowała mi, że mam anoreksję, a ja niemal w to uwierzyłam (choć gołym okiem widać, że anoreksja to nie moje hobby bynajmniej) i kierując się resztką rozsądku, szybciutko obliczyłam sobie BMI. W normie, w normie, Łasica mnie podpuszcza.

Poza tym obejrzałam film produkcji niemieckiej, w którym to filmie panowie chodzą w mundurach strażników więziennych i wydają komendy i choć rzecz dzieje się współcześnie, cały czas miałam wrażenie, że to jacyś gestpowcy biegają mi po ekranie i już słyszałam w głowie te wszystkie juden raus, auswajs bite, fafluchte polnisze szwajne, hende hoh i inne sznela sznela, już widziałam te tłumy w pasiakach.

W dodatku wczoraj w nocy mgła wlazła mi do pokoju przez uchylone okno i uformowała w rogu pokoju małęgo skłębionego duszka, co wprawiło mnie w lekki popłoch.

Nie podchodź do okna, tam stoi strzelec wyborowy, czołgaj się.

niedziela, 22 listopada 2009, natalia_oreiro
TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/11/22 22:51:17
Nie lubię imienia Marina jak i Antonio Banderasa. A mgłę lubię, nawet jak włazi przez okno. Może w Rzeczy Używanej będą mieli jakieś tanie baterki wielokrotnie się naładowywujące?
-
2009/11/23 00:43:57
Możliwe że by mieli. Albo mózgowe bezpieczniki diodowe piątej generacji.
-
2009/11/23 21:42:18
Natalia, odstaw CERUTIN!!!
-
2009/11/24 21:17:11
Myślisz że to cerutin? A może raczej seler? Bo seler jem nałogowo, a czort wie co ci rolnicy dają do nawozów!
-
2009/11/25 10:31:40
Mnie też o anoreksję podejrzewają ostatnio, wiec na złość wszystkim postanowiłem odłożyc trochę tłuszczu na zimowe chłody. Z marnym skutkiem jak na razie....
-
2009/11/25 19:23:42
Niewiesz czym nawoza seler???? PERHYDROLEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
2009/11/25 19:55:38
Ketiov: anoreksję to ma Maganuna. Przyślij swoje aktualne zdjęcie, wrzucę na bloga i poczekamy na komentarze, niech inni ocenią czy jesteś nadmiernie chuderlawy :)
Tarantino, hm, mówisz? To dlatego seler jest biały?
-
2009/11/25 21:03:52
No proszę, a Maganuna wspominała coś niedawno o odchudzaniu...:-)))
Mam zdjęcie takowe, ale źle znoszę krytykę:-/
Znajomi twierdzą, że mógłbym reklamować akcję "Pajacyk", więc faktycznie chyba ze mną kiepsko...
-
2009/11/25 22:45:48
Widzisz, bo Maganuna chce mieć kaloryfer na brzuchu i wierzy, że zrobi jej się od odchudzania, a nie od ćwiczeń :))
Nowa akcja PAH: "Nakarm głodnego Ketiova"?
-
2009/11/26 08:51:36
Z doświadczenia wiem, że kaloryfera na brzuchu nie można uzyskać poprzez odchudzanie:-))) biedaczysko się zagłodzi i zamiast mięśni brzucha, żebra tylko bedą wystawać:-))
"ngK"- to będzie hasło przewodnie. Będziecie mogli słać sesemesy o treści "hungry" koszt-1,22+ Vat by ratować głodnego chłopczynę.
Spot reklamowy już niedługo w TV :-))
-
2009/11/26 11:17:17
oj dzieje sie dizeje.
glówie w głowce:)
pozdrawiam
-
2009/11/26 11:52:28
ja za przeproszeniem mam kaloryfer na brzuchu, tylko zamaskowany tłuszczem!
-
2009/11/26 18:28:30
czołgamy się...ze śmiechu:)
-
2009/11/26 21:19:16
Ketiov, yeah, można też zrobić zbiórkę żywności w marketach, a z tego co się uzbiera ugotować wielki gar pożywnej zupy :))
Maganuna, akurat kaloryfer. Raczej farelkę, powiedziałbym, albo grzałkę. Zamaskowane skórą.
-
2009/11/27 14:11:05
A to też dobry pomysł. Ustawię się u nas w Kałflandzie. Może ktoś coś ciekawego wrzuci:-)
Mam tylko nadzieję, że nie prezerwatywy, jak harcerzom w zeszłym roku...
-
2009/11/27 19:58:22
No, akurat prezerwatywy to dobry pomysł na prezent dla harcerza, Ty wiesz co oni robią w namiotach?
Chociaż prezerwatywa jako składnik pożywnej zupy jest wysoce wątpliwa.
-
2009/11/29 20:10:44
Zupa z lateksem z pewnością nie wyszłaby mi na zdrowie...:-))
No, ci harcerze....