Menu

Żona, ja i reszta świata

Branżowy głos w Twoim domu

O'less festiwal

natalia_oreiro

No tak, ja tu sobie marudzę i narzekam na niedobór pożywki intelektualnej i artystycznej o tematyce branżowej, a tymczasem coś drgnęło!

Otóż, słuchajcie, kilka pań skrzyknęło się i uradziło, że przyda się w naszym krajuraju ni mniej  ni więcej tylko festiwal rodzimej kultury lesbijskiej. Oddaję głos pomysłodawczyniom:


Festiwal zrodził się z potrzeby wypełnienia poważnej luki. W rozpychanej - przez wszelkie odmienności - przestrzeni main-streamowej wciąż brakuje LESSkultury. Pojawia się czasem wśród wątków LGBT, ale to raczej mniejszość w mniejszości. W efekcie w Polsce de facto brak lesbijskiego języka, lesbijskich idolek, lesbijskich wzorców … etc. etc. etc. 

Celem festiwalu jest rozpoznanie LESSkultury w Polsce. Wyszukanie nowych lesbijskich artystek – jeszcze nie znanych. Przyjrzenie się zdarzeniom polskiej LESShistorii. Poszerzenie wąskiego warszawskiego kręgu lesbijskiego. Ostatecznie - stworzenie kulturalnej LESSmapy w Polsce.

Pomysł wydaje mi się trafny, słuszny i akuracik. Jakie warunki trzeba spełnić, żeby wziąć udział w festiwalu? Panie organizatorki wyjaśniają:


Z festiwalowym pomysłem zwracamy się do osób związanych z LESSświatem. Do artystek różnych dziedzin kultury (sztuka i sport). A także do działaczek lesbijskich, które zechcą z nami współtworzyć festiwal. Ale i do każdej z Was, która ma ochotę coś zrobić w sprawie less.

O’LESS Festiwal jest zdarzeniem, które ma charakter procesu, dlatego można przyłączyć się w każdej chwili. 

O’LESS Festiwal odbywać się będzie w przez kilka miesięcy w 2 etapach. Teraz zaczynamy I ETAP, czyli gromadzenie materiałów (marzec–lipiec 2012), które będziemy promować na festiwalowej stronie. II ETAP to finałowa impreza w Warszawie (wrzesień lub październik 2012).

 

Mam nadzieję, że to się uda i że ukrywające się dotąd panie artystki wyjdą ze swoją sztuką do ludzi. Że Tarantina dopisze drugą część swoich "Mezaliansów i innych romansów", dziewczyna Pani Zuzy wyjmie z szuflady scenariusz filmu branżowego, a tłum innych zdolnych a nieśmiałych pań zacznie się wreszcie chwalić swoimi talentami.

Więcej informacji na temat festiwalu znajdziecie bez trudu na stronie projektu oraz na fejsie

Jedyne, co mi tu zgrzyta, to syczące, podwójne S w nazwie festiwalu. Wyjaśnienie pań organizatorek jakoś nie do końca trafia do mojego prostolinijnego rozumu i nadal mam skojarzenie geograficzno-glebowe a nie branżowe, oraz nie kumam, czemu less, skoro chcemy more. Za to żonę słowo "less" zainspirowało na tyle, że od ręki machnęła dwa urocze obrazki - a przecież o lesbową twórczość chodzi, prawda?

Na szczęście obrazek (') jest dla mnie jak najbardziej komunikatywny.

 

o'less festiwal

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [maryska_brandowa] *.icpnet.pl

    Ale numer !!!

© Żona, ja i reszta świata
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci