Menu

Żona, ja i reszta świata

Branżowy głos w Twoim domu

Bauman i pasztet

natalia_oreiro

Kochany pamiętniczku,

dziś w nocy miałam dziwny sen. Śniło mi się, że jestem na jakimś przyjęciu, a Zygmunt Bauman robi mi kanapki. Z sałatą i pasztetem. I zupełnie nie rozumiem: skąd ten pasztet? Czy powinnam zacząć się martwić?

Komentarze (13)

Dodaj komentarz
  • ta_rantina

    Ale pasztet był po sałatą właściwą, czy nad?
    Bo to zasadnicza różnica.
    Jeżeli był pod sałata, może symbolizować to lekkość ducha jaka ogarnie Cie w najbliższym czasie.
    Jeżeli był nad sałata, myślę, że gniecie Cię jakieś przeczucie. Sprawdź skrzynkę na listy, może czekać na Ciebie niekoniecznie miła niespodzianka.
    Jeżeli sałata była przeplatana pasztetem, prawdopodobnie jesteś wrażliwa na różnice ciśnienia.
    I zasadnicze pytanie, jaki to był pasztet z przysłowiowego flaka, czy tzw. puszki, lub plastikowego korytka.
    I czy to był pasztet, pasztetowa, czy zwyczajna lebera.
    Bo jak lebera, to może to symbolizować nadchodzące zmiany w Twoim życiu, jakieś podrzucone zwierzęta na wychowanie, bądź dodatkowy lokator/ka.

  • Gość: [porcelina] 94.42.188.*

    Chciałam jakoś dowcipnie skomentować ten lapidarny wpis, ale wobec powyższego zamilknę z szacunkiem :)

  • ta_rantina

    Mnie się kiedyś śniła Paris Hilton w dresie... miałam wtedy rozstrój żołądka... ale nie wiem, czy nie zbiegło się to z Waszymi nawiedzinami :)

  • natalia_oreiro

    Tarantino, jesteś genialna! Otóż pasztet był POD sałatą! I wyglądał bardzo porządnie, jak domowy pasztet z prawdziwego mięsa, a nie z kaszy manny. Teraz czekam tylko na rzeczoną lekkość ducha.

  • squirk

    A ja miałam napisać, że to brzydko nazywać dziewczynę pasztetem tylko dlatego, że jest dyskusyjnej urody, i że to miło, że pomogła panu Baumanowi robić kanapki, bo facet to wiadomo, żawsze wszystko wypaprze i weź tu potem sprzątaj po księciuniu. Na szczęście się w porę zreflektowałam że może chodzić o inny pasztet, więc uff, nie będzie obciachu.
    ;-)

  • maganuna

    ale pasztet był wegetariański???

  • 11aniamat

    Witam. Znalazłam Cię dzisiaj u Chustki i spędziłam na Twoim blogiem upojne siedem godzin, albowiem mnie wciągnął. Czytałam od pierwszego wpisu i uwielbiam Cię za notkę o gąsienicy, która SPOJRZAŁA. Poza tym koty, Radiohead, świetne pióro i poczucie humoru. Będę Cię odwiedzać:)
    Ania M.

  • Gość: [Kratka] *.terminus.pl

    Ja też miałam dzisiaj straszny sen. Długo by opowiadać. Może to jakieś powszechniejsze zjawisko?

  • natalia_oreiro

    Pasztet był zdecydowanie mięsny, bo to mnie się śniło, a nie Żonie.
    @squirk: no, uff :)
    @ Ania M.: witaj w naszej bandzie i dzięki za dobre słowa (ja też bardzo lubię wpis o gąsienicy, niestety, jakoś mało osób go docenia).
    @Kratka: lepiej wyznaj, co jadłaś przed snem :]

  • daria_nowak

    Mięsny pasztet? Stąd tylko krok do mięsnego jeża...

  • Gość: [B.] *.4-4.cable.virginmedia.com

    Z socjologicznego punktu widzenia, oznacza to, że... byłaś głodna?? ;)

  • natalia_oreiro

    Głodna1 Jak szakal na przednówku.

  • Gość: [Joni] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Och, ile bym dała żeby Zygmunt Bauman zrobił dla mnie kanapki ^^ ehh...zboczenie zawodowe ;). Pozdrawiam

Dodaj komentarz

© Żona, ja i reszta świata
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci