Menu

Żona, ja i reszta świata

Branżowy głos w Twoim domu

Filmy poleciały

natalia_oreiro

Anim się obejrzała, a nasz dkf zakończył działalność w swojej pierwszej i być może ostatniej odsłonie. Hallo Cafe, czyli nasza siedziba z ekranem z prześcieradła, prawdopodobnie przestanie działać - na razie zatem seansów nie będzie, siła wyższa.

Bycie panią od dkfu to zajęcie bardzo fajne, ale czasami niewdzięczne. Najtrudniej było z repertuarem: miałyśmy ogromny kłopot z wyborem sześciu w naszym mniemaniu dobrych filmów branżowych. Tymczasem okazało się, że w Polsce wszyscy znają się na kinie lesbowym i nieustannie słyszałyśmy "robicie DKF? to puśćcie koniecznie (tu padał tytuł filmu, zwykle amerykańskiego i bezlitośnie pretensjonalnego, którego fabuła dawała się streścić w jednym zdaniu: dwie nastolatki spotkały się, zakochały, nie mogą być razem, jedna z nich umiera)". Ale nie ulegałyśmy presji i pokazałyśmy tylko te filmy, które naprawdę chciałyśmy pokazać. Największym sukcesem frekwencyjnym były "Pamiętniki Anne Lister" - może dlatego, że puszczałyśmy go w Dniu Kobiet, kiedy to Pani Eunika częstowała ciastem, babeczkami i szampanem? Fatih Akin i jego "Na krawędzi nieba", nasz faworyt w tym zestawie, jakoś do pań nie trafił, za to "Stowarzyszenie małych cycków" jak najbardziej.

Żona z każdym kolejnym występem lepiej radziła sobie ze spiczem, ale najlepiej wypadła w czerwcu, kiedy wygłaszała swoja mówkę przeziębiona, z gilami do pasa i gorączką. Pociągająca szołmenka, ot co.

I dopiero po zakończeniu naszych występów dowiedziałam się, ile trzeba spełnić wymagań formalnych żeby prowadzić DKF (oraz aby w ogóle puszczać filmy gdziekolwiek poza własnym pokojem) i jak bardzo są one kuriozalne. Co oczywiście mnie nie zniechęca do kombinowania, co by tu pokazać przy najbliższej okazji, która - w to nie wątpię - kiedyś na pewno się pojawi. Ale na razie wizja ta majaczy gdzieś w oddali.

 

 

 

 

© Żona, ja i reszta świata
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci