Menu

Żona, ja i reszta świata

Branżowy głos w Twoim domu

Buddystka z Marsa

natalia_oreiro

- Łyse jajo! – zakrzyknął gromko a radośnie I’, kiedy po raz pierwszy ujrzał Mamę Żony po operacji, ostrzyżoną na zero. A kiedy wyszliśmy już ze szpitala, dodał: - Ślicznie! Bez włosów wygląda zupełnie jak Marsjanka w „Mars atakuje”, ma taką wielką część mózgową.

 

Doprawdy, nowa fryzura mojej teściowej, czyli tzw. łyse włosy plus blizna (nie wiedziałam, że żeby usunąć trzycentymetrowy guz trzeba rozciąć skórę głowy od ucha do czubka głowy) budzi niejaką sensację. No i trzeba przecież jakoś oswoić tę grozę. A zatem:

„Uroczo! Jak mniszka buddyjska! Zwłaszcza w tym szafranowym szlafroczku!” (Doktor Yolanda)

„Masz na głowie puszek jak młody gołąbek!” (Tata Żony)

„Młynarzówna!” (Tata Żony o kombinacji łyse włosy plus biała chustka)

„Szefowa lokalnej bandy skinheadów!” (Wuj Pczoła)

„Arabka! Albo porwana przez Arabów” (Ciotka Orczykowa na widok Mamy Żony w kolorowej chustce)

 Zaś Żonie i mnie ten nowy imidż kojarzy się nieodparcie z fryzurą Natalie Portman w „V jak vendetta”. A do wiosny pewnie będą już loki.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • 11aniamat

    Zdrowia życzę Mamie Żony.
    Ania M.

  • roroism

    trzeba takze zarzucic skore z czola na twarz oraz /conamniej/ wywiercic dziurki lub klapke odpilowac aaaby otworzyc. fun!
    blizna jak na psie. wlosy rosna jak szalone (bardziej z tylu)
    cheers!

  • natalia_oreiro

    Neurororo, wszysto się zgadza! Klapka wywiercona jest, blizna jest, nawet z zawijasem, i włosy bardziej z tyłu (a to juz nie wiem dlaczegoi). I psychopiguły do kompletu. Fun po wielokroć.

  • roroism

    zdaje ise, ze tam gdzie tna traktuja jakas zraca 'jodyna' i co troche nie sluzy lokom. tejkrerr

© Żona, ja i reszta świata
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci